wtorek, 27 grudnia 2011

Alina

gdy śpisz wchodzę we wnętrze Twej zaciśniętej dłoni





Dni powinny być coraz dłuższe, a są jeszcze bardziej zimne i ciemne. Gdy jestem sama w domu,  już nie tylko nocą, ale także w dzień, muszę zapalać światło przed sobą, żeby mieć pewność, że żaden strach nie kryje się za ścianą. A może Ziemia zmieniła kąt położenia i teraz jesteśmy tam, gdzie zwykle bywają noce polarne, tyle, że brak nam zorzy. Boję się Zabójczego Boba, zatem te ciemności nie sprzyjają za bardzo. Trzeba chować się pod koc tak, żeby nie wystawały stopy.
Arvo Part - Alina.

5 komentarzy:

  1. cóż za poświęcenie... ale efekt godny marznięcia w lesie. w-o-w.

    OdpowiedzUsuń
  2. cała ta seria jest tak szalenie pogańska, mistyczna, pachnie dymem, potem tańca i zatracenia się.

    OdpowiedzUsuń