piątek, 18 marca 2011

sercątko


Chciałam, żeby miłość odrosła jak skoszona trawa. Niech rośnie inaczej, jak zęby dzieci, jak włosy, jak paznokcie. Niech rośnie jak chce. Przerażał mnie chłód prześcieradła, a potem ciepło, które przychodziło, kiedy leżałam. (...) Oddycham już tylko jak warzywa w ogrodzie. Czuję cielesną tęsknotę za tobą.


Herta Muller Sercątko






( dziś szybkie zdjęcia z Betty, po czym mam już 6 filmów do wywołania... i nadal drży we mnie obraz ulicy Próżnej... )




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz